Analogowo #4: Film wpadł mi do zupy
Chciałbym z wami podzielić się moimi nowymi zdjęciami z aparatu na kliszę. Niestety zabrakło mi trochę wyobraźni i podczas wyjmowania filmu z aparatu kasetka wpadła do mojej zupy pomidorowej. Pech chciał,…
Chciałbym z wami podzielić się moimi nowymi zdjęciami z aparatu na kliszę. Niestety zabrakło mi trochę wyobraźni i podczas wyjmowania filmu z aparatu kasetka wpadła do mojej zupy pomidorowej. Pech chciał,…
Witajcie! W ubiegły piątek oraz sobotę odbyły się Juwenalia Politechniki Warszawskiej. Tym, co podobały się zespoły to słuchali a inni… robili zdjęcia hehe. Poniższe tłumy ludzi, których chwile potem zgarniała…
Podczas pobytu w Lublinie miałem przyjemność zwiedzić dwa, niezwykle ciekawe, opuszczone miejsca. Starą garbarnię i rzeźnię. Oba budynki były niesamowite, klimatu dodawał fakt, że wybraliśmy się do nich w nocy.…
To naprawdę ciekawe, że każdy mój post z Warszawy zawiera w sobie słowo „Warszawa”. Niedługo chyba będę musiał przestać tak robić. Jestem w tym mieście na tyle często, że powoli…
Witam Was. To już ostatni wpis w tym roku. Dzisiaj przeniesiemy się trochę w czasie. Tak, to jest aparat na kliszę. Kiedyś nie było kart cyfrowych. Niestety w czasach Nikonów i…
Witam ponownie. Tutaj ponownie Sztokholm. Tym razem jednak skupię się na starym rynku. Ciekawostką jest, że wszystkie kamienice (z różnych wieków) przetrwały nienaruszone. Szwecja bowiem czynnie nie brała udziału w…
Witam was serdecznie. Byłem w Sztokholmie i mam Wam tyle zdjęć do pokazania, że nie wiem od czego zacząć. Może postaram się tematycznie podzielić te fotki, bo jest tego niesamowicie…